|
maddie_k - 04-02-2007, 10:32 Thiermann Spargel und Beerenfruchte zatrudnimy pracowników sezonowych w 2007 r. do zbiorów truskawek, szparagów i borówek Kontakt i informacje po polsku w godz. 9.00-16.00 0049 42 73 93 20 281 0049 42 73 93 20 282 fax 0049 42 73 93 20 40 www.arbeit-thiermann.eu kto miał lub ma doświadczenia z nimi, niech się wypowie keymann - 16-03-2007, 10:06 Witajcie ; jestem nowy na tym forum, jednakże bardzo mnie zainteresowało, poniewaz jako student od 2 miesiecy wertuje oferty sezonowej pracy wakacyjnej. Zarejestrowałem się juz na stronie Thiermann'a, napisalem tam ze odpowiada mi praca w okresie lipiec-wrzesien, powiedzcie czy teraz mam czekac az oni sami się do mnie zgloszą i w jaki sposob (via mail, poczta, telefon). Poniewaz nie do konca rozumiem opisana na stronie thiermanna procedure rekrutacyjna. Ponadto mam pytanie do osob ktore juz byly z Thiermann, na stronie jest napisane ze pieniadze wyplacaja srednio co 2 tygodnie, zatem co robiliscie z zaoszczędzoną gotówką, czy trzymaliscie ją pod przyslowiową poduszką, czy tez zakladaliscie konto w banku, a jkesli tak to w jakim banku. Mam nadzieje ze w oparciu o wlasne doswiadczenia doradzicie mi najlepsze wyjscie :) strasznie duzo pytan:) OK z góry dziekuje za odp. pozdrawiam oczek - 17-03-2007, 3:42 hej keymann musisz czekac na ich odpowiedz ja czekalam okolo 2 tygodnie kase wyplacaja na koniec wyjazdu ci nie musisz miec konta w banku a co dwa tygodnie daja ci kieszonkowe 50 euro sceptyq - 27-03-2007, 9:57 Z polskimi brygadzistami to fakt. Polak dla polaka jest okropny. Dodam że tak jest na całym świecie. Rodaków omijać z daleka. Co do reszty to jest sporo przesady. To jest ciężka praca fizyczna i kto jest nieprzyzwyczajony będzie miał ciężko. Jak sobie przypomnę pierwszy raz to aż mnie ciarki przechodzą. Ja nie miałem wyjścia, kasa była potrzebna i musiałem wytrzymać. A układy są wszędzie. iwonas85 - 27-03-2007, 11:54 to moze jeszcze raz przemyśle wyjazd na tą farme...co do ciązkiej pracy to mieszkam na wsi i praca w polu nie jest mi obca... chyba zapisze się na truskawki..lubię to zajęcie... i mam nadzieję, ze nie bedę potem pisała tak jak tamta dziewczyna.. a ile na tej farmie mozna zarobić na początek ( na miesiąc) dla srednio wprawionej osoby? iza - 28-03-2007, 10:06 Hej:) Chyba niektórzy mocno przesadzają z tym wyzyskiem. Ja jadę 23.04 może ktoś też jedzie w tym terminie? Ja jadę tam po raz pierwszy. Namiary na tą robotę dostałam od kumpla który był tam dwa razy. Ostatnio w zeszłym roku. W tym roku nie jedzie bo nie dali mu urlopu z pracy. Mówił że jest ciężko ale da się wytrzymać. Mam nadzieję że wytrzymam a jak nie to do domciu iza - 23-04-2007, 10:09 hej Dra przysłała mi smsa. Jest już na miejscu. Ma kwaterę 6 osobową. Na razie jest tylko z koleżanką i powiedziała że jak da radę będzie trzymać dla mnie miejsce. Pisała też że dali ją na pakowanie szparagów w Uchte. Jutro idzie do pracy. Czyli mają też inne miejsca i hale niż w schariringhausen. Do mnie oczywiście jeszcze nie dzwonili Ruzia to Twój wybór czy pojedziesz. Ja jadę sama, przecież wilki mnie tam nie zjedzą oczek - 24-04-2007, 6:29 a pozatym jest zajebiscie ciezko teoretycznie pracuje sie 12 godzin ale to tylko teoria bo tak naprawde pracuje sie 13 14 godzin. Praca rozpoczyna sie o 7 do 7 ale ja wracalam roznie najpuzniej o 23 najwczesniej o 20 takze jest niezbyt sympatycznie i jak ktos nie ma wprawy w ciezkiej pracy to nie polecam. A no i umowe podpisuje sie tam na 6 tygodni z mozliwoscia przedluzenia jak ktos bedzie chcial pozdrawiam pa oczek - 26-04-2007, 3:01 hej ja juz wrucilam i sie ciesze bardzo.jest ciezko i bardzo malo placa szkoda gadac.mieszkania sa 6 osobowe. materace smierdza plesnia brud.koce daja 2 niepprane od nowosci czyli maja po 20 lat.wpokoju smierdzi plesnia az zygac sie chce luzka 2pietrowe. prysznice brudne i kible syf i tyle.mamy zdjecia tych warunkuw jak najszybciej wam wysle jutro lub po juztrze.uwazajcie bo kradna ludzie np. bluzki kase mydlo itp. warunki jak woswiecimiu masz kody niemam imienai tylko kod.praca niejest ciezka ale nogi i kregoslub boli bierzcie mascie rozgrzewajace jak pojedziecie, nie klamie was ale najlepiej pomyscie nad wyjazdem.ja zarobilam przez 3 dni 40euro szkoda gadac. pozdrawim pa wiem ze mi nieuwierzycie ale jak pojedziecie i sie przekonacie na wlasnej skurze to uwierzycie pa oczek - 26-04-2007, 3:07 jak pojedziecie to wescie grzalke lub garnek duzo chleba i papieru toaletowego pasztety konserwy. a obiady tam sa tak niedobre ze pies by tego niezlad. CZASAMI MYSZKI BIEGAJA W NOCY U NAS W POKOJU I UIINYCH. WPOKOJU JEST TAK ZIMNO JAK NA DWORZU. WESCIE DUZO LEKUW PRZECIW GRYPIE. JA BYLAM W MOTZOW WIEC NIEWIEM JAK SA W SCHARRIGHAUSEN LIBEN . WIEC PRZEMYSCIE SYTUACJE. I ZYCZE POWODZENIA irena - 28-04-2007, 9:47 Jak komus sie nie chce pracować to wymysla głupoty. Wiadomo że warunki nie sa jakies ekstra wkoncu nie jedziemy na wczasy tylko do pracy. A co do koców to zawsze można wziąśc swoje tak samo posciel. Zawsze mozna jechac do marjota nimek744 - 01-05-2007, 4:47 hej ja juz wrucilam i sie ciesze bardzo.jest ciezko i bardzo malo placa szkoda gadac.mieszkania sa 6 osobowe. materace smierdza plesnia brud.koce daja 2 niepprane od nowosci czyli maja po 20 lat.wpokoju smierdzi plesnia az zygac sie chce luzka 2pietrowe. prysznice brudne i kible syf i tyle.mamy zdjecia tych warunkuw jak najszybciej wam wysle jutro lub po juztrze.uwazajcie bo kradna ludzie np. bluzki kase mydlo itp. warunki jak woswiecimiu masz kody niemam imienai tylko kod.praca niejest ciezka ale nogi i kregoslub boli bierzcie mascie rozgrzewajace jak pojedziecie, nie klamie was ale najlepiej pomyscie nad wyjazdem.ja zarobilam przez 3 dni 40euro szkoda gadac. pozdrawim pa wiem ze mi nieuwierzycie ale jak pojedziecie i sie przekonacie na wlasnej skurze to uwierzycie pa a może mieli specjalnie na twoj przyjazd hotel 5 * zbudowac?? z relacji znajomych ktorzy są tam obecnie to nie narzekaja... dobra wymówka od roboty. bulbo - 02-05-2007, 2:24 hej mam pare informacji od izy w pierwszy dzień zarobiła 37 euro ,pokoje mają 6 osobowe,mieszkają 17 kilometrów od pracy codziennie ich dowożą,na obiady nie narzeka,na dzień dobry dostała 50 euro z leszna jechało ponad sto osób,wszyscy prawie nachlani irena - 02-05-2007, 3:11 Moja siostra jest juz w niemczech i nie nazeka jest na polu, pokoje 6 osobowe, jedzenie dobre i na co tu nazekac. irena - 06-05-2007, 10:14 Odradzam wszystkim któzy sie wybieraj bo jest strasznie nie chodzi o warunki ale o prace charuja jak woly. zarabiaja dziennie po 20 euro. oszukuja zanizaja kilogramy odradzam siostra tez w t5o nie wiezyła co pisaliscie wczecniej i pojechala a teraz chce wracac zarobkow zreo misiek - 07-05-2007, 9:35 hmm trzeba ryzykowac. moj kolega byl na borowkach w zeszlym roku i sobie chwalil. Moze kokosow nie placa ale jest uczciwie i do wytrzymania-to jego opinia iza - 12-05-2007, 11:15 Witam Wszystkich Dzisiaj nad ranem wróciłam z scharringhausen. Naprawdę wszystkim serdecznie odradzam tam wyjazd.Ja i 9 innych dziewczyn trafiłyśmy na małą sortownie do obierania szparagów. Reszta kobiet nie miała tyle szczęścia bo trafiły na pole. Powolli kończy się szparag i ma być kolejny wysyp, dlatego trzeba naszukać się szparagów. Koleżanki mąż który był z nami średnią dniówkę miał 18-24euro! Ja na obieraniu zarabiałam w zależności od tego jakiego gatunku szparagi się obierało. Jeżeli to była klasa I to więcej i za szpice też. Ale ponieważ kończy się szparag to z pola zjeżdżają same śmieci. Co prawda w chłodni też są szparagi ale na razie je trzymają a schodzi bieżący szparag przywożony z pola. Ja pracowałam codziennie od 6 rano do około 21. Jest ciężko a najgorsze są stare wyjadaczki które za 2E utopiłyby cię w łyżce wody. Jak wwwozili szparagi na hale to była istna walka o ogień żeby wybrać jak najlepsze. Pracowałam w grupie 4 osobowej i od grupy zależy ile się zarobi. Jednak ostatnio zarabiałam za tyle godzin i reszta podobnie około 37 euro. To chyba nieco przymało. Ze mną zjechało jeszcze 8 dziewczyn i około 25 facetów a z Motzow około 100 osób. Jeżeli macie jakieś pytania piszcie iza - 14-05-2007, 9:22 Hej mam wiadomość od dziewczyn z scharringhausen. W środę zjeżdżają następne 4 dziewczyny z małej sortowni z obierania szparagów. Zapomniałam Wam napisać że jak przyjechałam to tylko 9 dziewczyn trafiło na halę. Reszta poszła w pole. Był tam strajk o kasę i dali im godzinówki. Za karę jednak zjeżdżało ze mną 8 kobiet misiek - 19-05-2007, 10:59 lukaszooo 40 centow na godzine??? szok... jak bedziesz mial od dziewczyny jakies info opisuj tutaj!!!! coraz wiecej negatywnych opinii... pojawia sie coraz wiecej niepewnosci czy mam tam jechac ehhh daria - 24-05-2007, 7:10 Hmm.... czytam tak wasze opinie i stwierdzam, ze kto sam tam nie pojedzie to sie nie przekona :) byłam w motzow 3 tygodnie i gdybym nie musiała wrócic to Polski to podejrzewam ze byłabym tam do dzisiaj. Co do pracy, rzeczywiscie jest cięzko, ale bez przesady. Pracowałam przy sortowaniu i wcale nie było tak żle. Troche przeginali z godzinami pracy, zdarzało sie ze pracowałyśmy po 15 godzin dziennie. Warunki mieszkaniowe przyznaje nieciekawe, ale da sie przeżyć :) dra - 26-05-2007, 5:28 hej wszystkim,wróciłam dziś o 3 w nocy...w pracy ni było tak źle,raz było gorzej raz lepiej,najbardziej ludzie w grupie dogryzali i trudno było z nerwami,praca na początku trudna,ale dało się pracować,aż tak trudno nie było ale troche za duzo godzin stania na nogach....ja byłam na peczkowaniu,pakowaniu szparagów i troszkę na obieraniu,obieranie było straszne,pęczkowanie takie sobnie ale pakowanie najłatwiejsze...na początku było ciężko i z praca i z grupą, warunki mieszkalne nie zaciekawe ale dało się rade przeżyć,ja różnie zarabiałam zależy od dnia najmniej zarobiłam 26euro a najwiecej 58euro,ale dniówki wachały się przeważnie od 40-50 ale już wiem że tam nie pojadę nena39 - 07-06-2007, 8:26 właśnie mam trochę wiadomości od brata, jest nie tak żle jak tu co niektórzy piszą, fakt obiady są niedobre, zarabia średnio 50ero dziennie, na początku przez trzy dni po ok.37-40euro, jest na razie na szparagach, bo na nich więcej można wyciągnąć ale już się kończą, przejdzie później na truskawki. To na tyle, jak ktoś chce pracować to zarobi, nie kokosy ale przeliczyć na złotówki to nie tak źle. radek29 - 09-06-2007, 11:53 Witam wszystkich Tak sobie czytam wszystkie posty które tu piszecie i wydaje mi się ze niekturzy to by chcieli w eleganckim hotelu mieszkac w dobrej restałracji się stołować i zarabiać tysiące! To nie wczasy tylko ciężka praca!!!! Byłem tam od23,04,07 do 23,05,07 musiałem zjechać bo miałem tylko 1miesiąc urlopu a nie znałem tej firmy wiec odrazu nie chciałem skakać na głębokom wode i rozwiązywać umowy w polsce ale teraz już wiem jak jest w thiermannie i pod konie czerwca wracam tam spowrotem na ile sie da.Praca nie jest lekka i do przyjemności nie należy ale idzie zarobić trzeba miec tylko chęć!Warunki mieszkaniowe i obiady też niesą aż takie złe.byłem w Asendorfie wyjeżdzaliśmy o 6,30 w pole o 12,30 wracaliśmy na obiad 13,30 powrót na pole i do 18-19 już byliśmy po pracy.Dniówki wychodziły różnie zależało też od pogody i chęci zarobienia przeciętnie 55€-80€ ale były zemną takie ASY co miały dniówke 17-25€ ale są też takie CYBORGI co mieli ponad 100€ dniówki.Ja jestem zadowolony i polecam wracam do Thiermanna pod koniec czerwca jedzie ktoś w tym terminie!!!!!!!!! lukaszooo - 10-06-2007, 3:32 witam.ja ostatnio rozmawiałem z dzieczyną która ostatnio tam wyjechała.niewiele przez telefon można pogadać bo wiadomo ze rozmowy nie są tanie.niby nie narzeka bo ona taka jest ze choćby było zle to i tak nie powie.wraca koncem czerwca.warunki w pracy ma podobne niz w polsce tylko tam wydłuzony jest czas.tu pracowała po 9godzin i z sobotami na miesiąc zarabiała do 520zł (maxymalnie) na roli i w tunelach,a nadodatek na czarno bez umowy jakie mogła zarobić.tam w pierwszy tydzien miała ok200 e i fakt ze nieraz do 13 godzin ciągła.pracy sie nieboi a i napewno sie nie przyzna jak tam jest. o obiadach fakt faktem mówiła ze raz sa dobre a raz okropne.co o znajomosciach lub wtykach to sa takie kttóre zarabiaja dobrze gdyz za kase sprzedadza swoje ciało mimo ze niektóre mają mężów.a tak po za tym ogólnie trzeba sie pilnowac bo co fak to fakt ale niektórzy kradna jak chol...a.takze napisze wiecej jak pod koniec tygodniazadzwoni z niemieckiej karty.pozdrawiam. e_di - 13-06-2007, 12:12 edyta18222, hejka!tu tez edyta no ja równiez mam na 9 lipca!a to powiedzieli tobie ze wczesniej moze byc wyjazd ale dokładnie nie wiesz, mimo wszystko na tel. z potwierdzeniem trzeba czekac co nie?ja to najbradziej sie obawiam ze wogóle nie zadzwonia na czas i chyba nie wytrzymam a z nimi to ciezko bardzo sie skontaktowac ! najgorsze to niewiedziec na czym sie stoi ! coolerka - 28-06-2007, 12:22 Nie ma co tu kompentować, NIE POLECAM NIKOMU, wrociłam już stamtad, nie chodzi o prace, bo jej akurat tam teraz nie ma, kobiety zajmuja sie wyrywaniem chwastów, bo truskawki sie skonczyly, a borówek brak, pracuja od 6 do 12 a pozniej wolne, zarabiaja po 15 - 10 euro, a po odjeciu wszystkich kosztów to dniówka gorsza niz w Polsce wychodzi. Ale wiele tu pisac nie bede, jesli ktos jest ciekawy niech sie sam wybierze tam, ja zdecydowanie odradzam poul81 - 14-07-2007, 11:09 DO NIEMIEC JUZ SIE NIE OPLACA JECHAC PLACA MARNE GROSZE A W ZAMIAN CHCA NIEWOLNICZEJ PRACY KONIEC JA JUZ SIE NIE WIEDZE W NIEMCZECH W PRACY A LUDZIE CO TAM PRACUJA SAMI PRZYZNAJA ZE CZASY DOBROBYTU SIE TAK JUZ SKONCZYLY IJADA TAM TYLKO TACY CO NIE MOGA SOBIE ZNALEZ PRACY W POLSCE edyta18222 - 26-07-2007, 9:02 Hello, ja juz wróciłam, byłam miesiąc. w sumie nie żałuję że pojechałam, dzięki temu wiem że jużtam nie wrócę. Praca przy truskawkach czy borówkach ne jest ciężka, pod warunkiem że pogoda dopisuje i owoce są. na kokosy nie ma co liczyć, jedynie "hapaczki", czyli babki przyjeżdzające każdego roku ( i co tu mówić - dośc bezczelne) mają szanse na większe, maxymalnie 70euro dniówki, średnio wychodzi ok 30 euro na dzień jak są owoce , jak nie to mniej, najtrudniejszy pierwszy tydzień i to że bez względu na pogodę cały czas pracujesz, nawet w największe deszcze. no i nieraz praca jest bezsensowna, wchodzisz na pole, z którego zabierasz tylko skrzynkę borówki czy truskawki. Ludzie są w porządku, zwłaszcza w grupie 50:), jednym się podoba i wracają co rok, inni, tacy jak ja ( a dodam, że mam pracę w Polsce ) na pewno do niego nie wrócą. Bez sensu, że ściągaja ludzi, a wiedzą że nie ma dla nich pracy. Obiektywnie rzecz biorąc: jeśli nie przeszkadza ci praca przez cały dzień (od 5 do 19, z przerwą obiadową) w różnych warunkach a więc upał, deszcz i potrafisz dobrze zbierać to jedź, ja wolę pracować w polsce, moze za mniejsze pieniądze ale w bardziej ludzkich warunkach. pasemek - 13-03-2008, 9:51 kto chcę jechać na szparagi musi być przygotowany do ciężkiej pracy od6-tej do 18.45 w tym 2godz przerwy na obiad anicia - 21-04-2008, 9:18 no dzieki wielkie przynajmniej wiem juz troche no byłam na to przygotowana wiec ok jasne jak bede cos wiedziała to dam ci znac ja tez chciałam pojechac busem ale jednak sie skusze na ten autobus wiecej ludzi weselej jagby co to pisz pozdrawiam anita Zimol - 22-04-2008, 11:29 Cześć,nie ma czego zazdrościć-Nie jedziemy do Tunezji tylko do Thiermana Zdąży Ci się to jeszcze naprzykrzyć wież mi Nio to do zobaczenia na plażach Thiermanna(hihi)Pa... anicia - 24-04-2008, 4:45 czesc ja nie wiem nic pojade dopiero pierwszy raz tez chcialabym wiedziec ile mozna zarobic wiec jagby co to prosze piszcie pozdrawiam anita ilavia - 24-04-2008, 6:41 byłem w tamtym roku u Thiermanna .Praca nie letka jak to w rolnictwie ale jadę i w tym roku. tylko jakoś to sie przeciąga.Jeśli ktos siedzi na walizkach jak ja niech sie odezwie anicia - 24-04-2008, 6:56 czesc widzisz ja mam termin dopiero na 19 maja nie dzwoniłam jeszcze do nich poczekam jeszcze zastanawiam sie tylko jak tam to wszystko wyglada mam nadzieje że pojade jednak w terminie i nie beda mi tak przeciagac bo to jest najgorsze pracowałam juz przy truskawkach tylko że niektorzy ludzie tutaj takie rzeczy wypisuja że troche sie obawiam tego wszystkiego moze napiszesz troszke jak to wszystko tam wyglada ilavia - 24-04-2008, 7:38 zapewne masz wyjazd do szernghausen. wogule to thierman ma 3 gospodarstwa te w szeringhausen gdzie są truskawki ,borówki i szparagi oraz w Motzzow i lehninie - tylko szparagi. nie przejmuj się tym co pisza inni. Często ludzie piszą głupoty,nie mają gdzie się wyżalić a internet przyjmie wszystko. Napewno trudno mówic tu o wakacjach ele jeśli Aniciu pracowałaś już przy truskawkach to dasz sobie napewno radę.Pozdrawiam i żaluje ze chyba sie nie spotkamy. anicia - 24-04-2008, 8:30 no dzieki no fakt nie czytam tych głupot mam zasade musze sie przekonac na wlasnej skorze no wlasnie niewiem jeszcze gdzie pojade czy do motzow czy do tej drogiej miejscowosci wiem że na truskawki wiem ze to nie sa wakacje byłam juz we wielu krajach na zbiorach i tutaj napewno dam rade napisz jeszcze ilavia - 24-04-2008, 9:37 jeśli chodzi o warunki -nie są tragiczne ele i nie luksusowe da się wytrzymać W tamtym roku płacili zaliczki 50 E co dwa tygodnie ,reszta przy wyjeżdzie Zabawić się to niema zabardzo gdzie . ale i na to są lekarstwa Także duzo kasy się nie wyda Wyzywienie - to jest obiad daje thiermann Cały socjal to 4E dziennie za który odciągają przy zjezdzie do kraju . zjazdy były 2 razy w tygodniu . a co z sobą wziąść.....Dużo uśmiechu a oprócz tego sztućce ,tależ ubranie przeciw deszczowe ,można szpiwor ewętualnie.....spudniczkę mini... anicia - 25-04-2008, 9:41 no witam ale mnie pocieszyłes ja tez nigdy szparagi nie zbierałam i bedzie najgorzej jak tez trafie do motzow mam jeszcze czas jasne tylko ja chcialabym wiedziec predzej gdzie mnie rzucabo tez jestem bardziej nastawiona na truskawke pozdro ilavia - 25-04-2008, 11:44 Jeśli do motzow to napewno szparagi . Faceci pracują przy zbiorach a kobiety na hali przy sortowaniu jest tam akord grupowy a faceci ile zbiorą tyle zarobią.Stawki za kg nie są stałe.Jeśli jest większy wysyp stawki są mniejsze i na odwrót W ubiegłym roku była jedna grupa kobiet która też pracowała na polu co prawda miała większe bonusy i lżejsze pola ale to praca raczej nie dla kobiet.Także do wycinki szparagów Aniciu raczej sie nie załapiesz.Chociaż napewno dała byś sobie radę.Jeśli mogę wczymś jeszcze pomóc.....mój gg 652946 Jerry - 25-04-2008, 1:57 Z tego co ja wiem szparaga sie zawsze konczy mniej wiecej połowie czerwca a pozniej z tego co ja sie dowiedziałem to mogę sie tam przerzucić na truskawki albo borówke jesli oczywiscie chciałbym zostac dłużej Zimol - 27-05-2008, 3:45 Ja tylko ostrzegam innych żeby się za bardzo nie rozczarowali,byłem dwa razy i dwa razy poniosłem straty-w tamtym roku trafiłem na same deszcze i myślałem że to przez to nie zarobiłem i że pierwszy raz to nie miałem doświadczenia-no ale w tym roku pogoda super była dawałem z siebie wszystko a do wypłaty 730 euro za 30 dni non stop!Dobrze że na bezpłatnym byłem bo to przecież grosze-odjąć jeszcze koszty podróży-skandal... Zimol - 27-05-2008, 3:53 Zdjęcia miałem w telefonie zrobione dopóki mi go nie skradziono tam wraz z butami i koszulką-ech szkoda słów-nawet jakby zaczął podwójnie płacić za rok to i tak mnie tam nic nie zaciągnie... Zimol - 27-05-2008, 9:05 Nawet tak zwani "chapacze" w tym roku mało zarobili-a ryli lepiej od dzików-dla mnie to paranoja zarzynać się aż tak za te parę euro nawet w soboty,niedziele-a gdzie przepisy?Gdzie jakieś 50%,100%płatne?Heniek się cieszy że ma takich wołów do roboty co to w Polsce nawet CV nie umieją napisać... Zimol - 27-05-2008, 9:19 a 2000 euro to 6600zł za 50dni to wychodzi 132zł dziennie-koszty podróży pewnie,to tyle samo można zarobić już w Polsce a nie setki kilometrów dalej od rodziny w polu Thiermanna,a Niemcy się tylko śmieją bo oni by tego nie robili nawet za 10 razy tyle co my choć mają pod nosem szparagi... Zimol - 29-05-2008, 3:45 Papiery przychodzą różnie około 2-3 tygodni ale teraz w sezonie mogą ściągać szybciej ludzi-mam też pytanko jak się nazywa ten druczek co go się stępluje w gminie że jest się niby gospodynią domową?Muszę go wydrukować bo mi się zawieruszył... Zimol - 17-06-2008, 7:03 Cześć Anicia.Teraz wiesz jak tam jest-człowiek dawał z siebie wszystko za te jego marne centy-ja byłem tylko miesiąc i chce to wymazać jak najszybciej z pamięci-jak obliczyłem to więcej bym w Polsce zarobił niż u tego złodzieja-całe szczęście że byłem na bezpłatnym i wróciłem po powrocie od razu do pracy.Pozdrówki anicia - 17-06-2008, 9:37 Zimol, witam kolego no masz racje ja tez byłam tylko 5 tygodni i jak zobaczyłam co sie tam w tej firmie wyprawia z ludzmi i wogule tak zaraz wyjezdzałam spowrotem szkoda tylko mi tych ludzi ktorzy jeszcze nie wiedza i pojada tam ale niech jada moze i oni sobie dadza spokoj odezwij sie moze na gg pogadamy co moj numer to 4467974 pozdrawiam anita Zimol - 17-06-2008, 12:27 Szkoda mi tych dobrych ludzi co chcą uczciwie zarobić i coś sobie kupić-bo jadą też tam ludzie prosto z pod sklepu,bądz po odsiatkach bo i takie przypadki znam,ponieważ ogłoszenia i te piękne ulotki Thiermanna wisiały po przystankach,kioskach w różnych miastach Polski.Sam się na to nabrałem Zimol - 22-06-2008, 8:15 Wiesz co masz rację,ale jak będziesz tak dalej harował u Heńka to Ty 40stki nie doczekasz-a czasy co się zarabiało dobre pieniądze już się skończyły-za rok euro spadnie poniżej 3 zł i po co tam jechać będzie?Ja w Polsce też na akord pracuje i w 8 godzin mi wychodzi 120-140zł-wiem że nie każdy ma prace w miejscu zamieszkania ale nie róbmy już z siebie takich dziadów żeby orać lepiej od Niemieckiego ciągnika... anicia - 25-06-2008, 9:39 ludzie dajcie sobie spokoj z ta borowka pewnie bedzie taki sam niewypał jak tego roku szparagai truskawka mało płaci a oczekuje cudow pajac Basieńka87 - 08-07-2008, 9:55 uwazajcie na tą firmę. oszukali mnie. Zgłaszałam sie do pracy przy zbiorze borowki, zadzwonili by przyjechac bo jest wysyp a na miejscu okazalo sie ze borowki nie ma wcale i kazali czyścic pola truskawkowe. zarobki wynosiły 3-8 euro na dzień!!! skandal. i wmawiali ludzom, ze klamią, że nikt ich na borowke nie ściągał. Pomogla nam Ambasada polska i prowadzili rozmowy z firma. dzieki temu moglysmy wrocic do Polski na koszt pracodawcy. Basieńka87 - 08-07-2008, 10:03 ludzie nie jedzcie tam!!! tydzien temu tam pojechałam i pracy nie bylo. borowka wymarzła. kazali nam zbierac resztki truskawki. czyścilismy pola truskawkowe. zarabialismy 3-8 euro dziennie. dziś wr ociłam do polski bo nie chciałam dokladac do tego interesu. dzwonia do ludzi i mowia ze jest borowka a tak naprawde to nic nie ma. tylko nie ma komu czyścic pól truskawkowych harp - 08-07-2008, 11:57 Ale popatrzcie chyba bylby jakis precedens-Ambasada RP/lub Konsulat/ pomogly oszukanym Polakom za granica , opiszcie co i jak przyda sie dla innych , swoja droga? ta interwencja Ambasady troche mnie zaskoczyla pierwszy raz cos takiego slysze, opiszcie prosze cale zdarzenie, pzdr Daria - 16-07-2008, 4:17 Zgadzam sie z Basia. Tez niestety mialam do czynienia z ta firma! sytuacja wygladala tak: mialam termin przyjazdu do niemiec na borowki na 7 lipca 2008r. kobieta z niemiec zadzwonila tydzien wczesniej i powiedziala zeby przyjezdzac do pracy.Na miejscu dowiedzialam sie "ze trafilam do grupy truskawkowej" i ze rano idziemy do pracy w polu przy truskawkach. Praca wygladala nastepujaco: pobudka ok 4 rano, dojazd na pole aytobusem, nastepnie zabijanie sie , doslownie zabijanie sie o marne resztki truskawek ktore zostaly jeszcze na polu, po czym przyklejasz nalepke z kodem, bo tam czlowiek to numerek,i dochodzi do akcji ze ktos przekleja ci numerek badz dokleja na jedna skrzynke dwa numerki i tym sposobem zbierajac cala skrzynke otrzymujesz polowe! stawka za skrzynke zalezna jest od tego na jakim polu pracujesz od 2,5-3,5 euro za skrzynke, po czym jak dostajesz liste z wyplata to okazuje sie ze dniowka wychodzi 8 euro czyli wszystkie skrzynki po 2,5 euro. z czego trzeba zaplacic socjalne w wysokosci 4,09 euro dziennie. A co do sytuacji mieszkaniowej to jest podzial na chlopakow i dziewczyny,nie ma mozliwosci mieszkania razem!!! A co do sytuacji z Ambasada to tak naprawde jeszcze nic nie wiadomo! wszystko sie okaze z czasem...w sumie strajkowalysmy o zmiane stawki badz przeniesienie na borowki ale niestety nic to nie dalo,a strajkujacy o podwyzke sa juz w polsce. harp - 16-07-2008, 7:00 No to jak w koncu bylo z ta Ambasada?bo sie pogubilem Daria - 16-07-2008, 9:51 No to jak w koncu bylo z ta Ambasada?bo sie pogubilem wiec w sumie to ciezko stwierdzic! bo niby wyslalysmy faksem do ambasady dokumenty ktore podpisalysmy z ta firma... i niby oni dzwonili do calej tej firmy thierman...ale tak naprawde to nie wiadomo co oni zalatwili..wiemy tylko tyle ze dzieki ingerencji ambasady dziewczyny dostaly pieniadze na powrot do polski...ale wiecej info na ten temat pewnie bedzie miec basienka87... szprotka1968 - 08-08-2008, 6:21 Cześć Anicia.Teraz wiesz jak tam jest-człowiek dawał z siebie wszystko za te jego marne centy-ja byłem tylko miesiąc i chce to wymazać jak najszybciej z pamięci-jak obliczyłem to więcej bym w Polsce zarobił niż u tego złodzieja-całe szczęście że byłem na bezpłatnym i wróciłem po powrocie od razu do pracy.Pozdrówki .......HM.....ANICIU...DOBRZE WIESZ ZE NIE JEST ZLE U THIERMANA:)...ZREZYGNOWALAS Z TRUSKAWKI A POTEM SAMA CHCIALAS WRACAC NA BOROWECZKE:)....WNIOSEK?....JA PRZETRWALAM SORTOWNIE SZPARAGOW,POLE TRUSKAWEK I TROSZKE BOROWKI:)...I GDYBY NIE TO ZE Z POWODOW RODZINNYCH MUSIALAM WRACAC TO JESCZE TAM BYM BYLA:)...DLA MNIE OK I NA NASTEPNY SEZON TEZ PEWNIE BEDE OK.3 MIESIECY:)...JESLI KTOS MA CHCECI DO PRACY I MOTYWACJE TO WYTRZYMA I ZAROBI....POZDRAWIAM WSZYSTKICH KTORZY MIESZKALI NA "UCHTE" basica - 11-08-2008, 1:27 nie jest tak zle, ja tez mieszkalam na Uchte. pracalowalam na hali na peczkowaniu i na truskawkach. Zarobilam wiecej na truskawkach. raz bylo dobrze raz zle ale tak jest wszedzie jesli ktos ma dobra psychike i checi do pracy to spokjojnie moze tam jechac. Jesli ktos chce wiedziec cos wiecej to pisac na gg 11038825 harp - 11-08-2008, 2:44 nie jest tak zle, ja tez mieszkalam na Uchte. pracalowalam na hali na peczkowaniu i na truskawkach. Zarobilam wiecej na truskawkach. raz bylo dobrze raz zle ale tak jest wszedzie jesli ktos ma dobra psychike i checi do pracy to spokjojnie moze tam jechac. Jesli ktos chce wiedziec cos wiecej to pisac na gg 11038825 Wszyscy chcemy wiedziec wiecej,moze opiszesz jak wygladala twoja praca i warunki socjalne,pzdr basica - 11-08-2008, 7:01 hmm praca na hali to tak niebardzo mi pasowala, na 7 mialysmy byc juz na hali nie bylo okreslonej liczby godzin pracy to zalezalo od zamowien i od zbiorow ale zwykle to tak do 6-7 a zdarzalo sie do 9 ale z tego co wiem to i tak bylo krotko. przerwy byly 15 minutowe no i obiadowa godzinna caly czas na nogach nie mozna bylo "leniuchowac" jak nie byl roboty musialo sie sciemniac ze cos sie robi ale przynajmniej mialysmy fajne grupowe. Jesli chodzi o peczkowanie to zalezy przy czym sie robi, jest tez pakowanie i najgorsze skrobanie. Na truskawki roznie sie jezdzilo raz na 6 raz na 5 to zalezalo od pogody. Jeszcze jak byly truskawki to bylo mozna zarobic, ustawiali nas po 2 osoby w rajce ale pozniej to po 4 i wszystki8e grupy na jedno pole. Zazwyczaj to w jednym dniu obskoczylismy 3 pola. Ja trafilam jeszcze na spoko pogode dopiero pod koniec deszcz lal no ale i w taka pogode sie robilo. Na niemcow trzeba uwazac bo chamy sprawdzaja czasami i moga wrocic. Do "domu" zjezdzalismy jak sie wyrobilismy z truskawkami najpozniej to bylam o 7 ale to tylko raz czasami juz o 3 skonczylismy bo nie bylo co zbierac ale tak ogolnie to kolo 5-6 przerwa obiadowa 2 godziny no poltora bo pol godziny mielsilsmy na dojazd. Obiady hmm najlepsze to one nie byly lepiej miec cos swojego ale jak nie bylo czasu albo sie nie chcialo nic robic to i to sie zjadlo. tam gdzie ja bulam to pokje byly 8, 6 i 4-osbowe no male jak nnie patrzec, prysznice ubikacje nawet nawet, tylko z tymi kradziezami to prawda. Kradna wszystko nawet majtki:) a w polu to niektorzy by zabili o jedna truskawke. Ale ogolnie ja poznalam spoko ludzi, po pracy tez fajnie hehe. cos jeszcze?:) szprotka1968 - 11-08-2008, 9:45 hm........Daria opisuje takie rzeczy ze wlos mi sie zjezyl::)....ambasada? bzdury:...strajkowalysmy-to prawda i dostalysmy podwyzke z 2.50 E za skrzynke truskawek na 3.25 :)...drugi strajk to paranoja i Daria jest pewnie w tej grupie w ktorej bylo 14 osob ktorym szef powiedzial (przez tlumaczke)...ze jesli ktos nie chce pracowac to nie ma problemu podstawiony autobus na domki i moga zjechac a dolozyl nam wtedy tez kase jak nie bylo pogody i konczyly sie truskawki i potem byla juz godzinowka:)...najgorzej jak ktos mysli ze kasa sama wpada do kieszeni:...ja tam bylam juz 2 sezon i na nastepny pojade na[ewno i jakos jestem 3 miesiace i NIE PRZESZKADZA MI ZE FACECI NIE MIESZKAJA Z NAMI ha ha...ja tam jade zarobic..:)..wniosek?...sami sobie odpowiedzcie... czarnaewa - 11-08-2008, 11:12 Czyli nic się nie zmieniło od lat Powtarzam cały czas że szparagi to nie bajka i dziewczyny które nigdy nie pracowały fizycznie poprostu wymiękną. To samo zresztą truskawki. No i jeszcze ten kurs euro. Pamietam jak miałam za szparagi po 45 centów za kilogram ale euro było po 4,50 asiabieda - 12-08-2008, 6:20 JA TEŻ TAM BYŁAM I NIE ŻAŁUJĘ.PRACA CIĘŻKA ALE NIE JEDZIE SIĘ TAM LEŻEĆ. PRZEŻYŁAM TAM 3 STRAJKI ALE WARTO BYŁO.WARUNKI SUPER I GRUPOWE RÓWNIEŻ. marzencia - 19-08-2008, 12:32 hejka wszystkim pozdrawiam tych ktorzy byli na Uchte,ja jestem zadowolona z pracy i bardzo chcialam jechac w przyszlym roku niestety cos mnie zbilo z tropu i nie moge tam wrocic ale jest mi przykro z tego powodu jeszcze raz buzka dla wszystkich ktorych znam no i tych ktorych nie znam oszust szparagowy - 29-11-2008, 10:16 BANDA OSZUSTÓW WRACASZ Z 300 EURO PO TRZECH TYGODNIACH POLECAM to i tak duzo ci zapłacili za nic nie robienie szprotka1968 - 23-12-2008, 11:25 Hm:)....powtórka z rozrywki:)?...Wracam tam juz kolejny raz więc wniosek-POLECAM prace u "wujka Henia" tym którzy nie boja się pracy:)....pozdrawiam Lehnin i Scharik:) ciekawy - 24-12-2008, 12:25 Wracam tam juz kolejny raz więc wniosek-POLECAM prace u "wujka Henia" tym którzy nie boja się pracy naprawde polecasz? ile wyciagnełaś na miecha? szprotka1968 - 24-12-2008, 3:41 Wracam tam juz kolejny raz więc wniosek-POLECAM prace u "wujka Henia" tym którzy nie boja się pracy naprawde polecasz? ile wyciagnełaś na miecha? JEŚLI KTOŚ NIE BOI SIE PRACY Z PEWNOŚCIA ZAROBI I KTOŚ PISZE JAKIES BAJKI ŻE WYCIĄGNĄŁ 300 EURO:):):)....SPOKOJNIE MOŻNA WRÓCIĆ POWYŻEJ 1000 NA CZYSTO:)...JADE NIE PO RAZ PIERWSZY A UZNAJE ZASADĘ ŻE GDZIE JADE MUSZE MIEĆ POWYŻEJ TYSIACZKA WIĘC WNIOSKI WYCIĄGNIJ SAM:)...PRACA LEKKA NIE JEST ALE-JA JADĘ I ZABIERAM MOJEGO SYNA:)-LEPSZY THIERMAN NIZ polskie PENSYJKI:) ciekawy - 24-12-2008, 5:36 dzięki szprotka za szybką odpowiedź, mysle że nie jest tak źle jak większość opisuje, to pewnie wina lewych rączek do ciężkiej pracy a nie samej pracy szprotka1968 - 31-12-2008, 12:13 dzięki szprotka za szybką odpowiedź, mysle że nie jest tak źle jak większość opisuje, to pewnie wina lewych rączek do ciężkiej pracy a nie samej pracy ......................hm:)...jade na Lehnin na poczatku maja a 02.01 do Holandii:)...wniosek?:)...jeśli ktos chce pracować i zarabiac a nie WEGETOWAĆ -zawsze dojdzie do CZEGOŚ pod wrunkiem że nie boi sie pobrudzić rączek:) Danis - 07-01-2009, 3:41 Przeglądnąłem uważnie całe to forum w tym temacie i co zauważyłem . Tyle postów już było a nikt konkretnie nie pisał ile zarobił , uwaga 2 niektóre osoby pracowały w miejscu o którym mowa ,więcej niż jeden sezon , a to świadczy że warto wracać :) .Uwaga numer 3 większość wróciła po 1-1,5 miesiąca i w związku z tym chciałbym się o coś zapytać . Czy można tam pracować dłużej niż 2-3 miesiące ?? czy można po zbiorze szparagów zostać np. na maliny .Czy wyjazdy zawsze odbywają się z Leszna i czy można już zapisywać się na rok 2009 .Z góry przepraszam za dużą ilość pytań Zitra - 09-01-2009, 8:30 A ja również Przeglądnąłem całe forum i znalazłem niemal wszystkie odpowiedzi których szukałeś ,co prawda w różnych wersjach ale co tam :) ,jeszcze nie jestem na 100% przekonany do wyjazdu ale póki co miejmy nadzieje że euro utrzyma się w 4 zł :D Gość - 09-01-2009, 10:53 ale póki co miejmy nadzieje że euro utrzyma się w 4 zł tu jest pies pogrzebany jak euro było po 4.70 to się zarabiało Romus - 17-01-2009, 1:56 wiecie czy moga tam pracowac osoby ktore nie maja skonczone 18 lat (ja mam 17) i czy ciezka jest praca przy zbieraniu borowek, ile za to placa i czy placa za kilogramy czy za godziny sceptyq - 19-01-2009, 11:08 wiecie czy moga tam pracowac osoby ktore nie maja skonczone 18 lat (ja mam 17) niestety nie możesz pracować jeśli masz poniżej 18 lat Gość - 22-01-2009, 1:07 Cześć Sławek to ja Marcin (Mucha) daj jakiś swój namiar : maila,gg bo ja numer zmieniłem i wszystkie kontakty z wami straciłem.Pozdrawiam Sławek - 22-01-2009, 9:22 gg:10488816 skype:slax221 Witam!!! Loli pops - 26-01-2009, 1:51 Ja jade w tym roku po raz 3 .Jest super,imprezki,chlopaki ach juz nie moge sie doczekac Laura!! - 26-01-2009, 9:17 hej, ja sie wybieram na borowke? ale chcialabym sie dowiedziec czy jest mozliwosc pracowania na Halli i czy trzeba znac jezyk? ile osob tam pracuje?? i czy pracuje sie z Niemcami? ja wybiram sie na Lehnin! prosze o odpowiedz kto byl! dzieki goliat - 01-02-2009, 1:35 A może ktoś jedzie 21 maja siemka!JA JEZDZE TAM 9 LAT,I JESLI CHCESZ ZAROBIC,TO W TYM TERMINIE NIE MASZ PO CO TAM JECHAC-ZMIEN SOBIE LEPIEJ DATE NA OK. POLOWE KWIETNIA-WTEDY ZACZYNA SIE SZPARAG I DO KONCA MAJA MOZESZ NIEZLE ZAROBIC...JEZELI SIE NIE BOISZ PRACY W POLU...? pawel203a - 05-02-2009, 8:48 Witam Wszystkich. Był ktos może w zeszłym roku na borówce na szariku? gdyz ciekawi mnie jaki był zeszłoroczny sezon, ja byłem 2 lata temu w brUmeloh no i podoga była fatalna cały czas praktycznie deszcz:( jak co roku wybieram sie oczywiscie na szparagi do lehnina w połowie kwietnia do grupowego Kazia :) jestem w podkarpacia Gość - 07-02-2009, 12:10 Na Lehninie polecam grupowego "Stacha" Górala - Stachu jest w porządku gość Gość - 07-02-2009, 11:23 Na Lehninie polecam grupowego "Stacha" Górala - Stachu jest w porządku gość Zgadzam się z tym no i dostaje najlepsze pola... Gość - 08-02-2009, 11:20 A gdzie Byście polecili się udać w Scharringhausen?Byłem dwa razy na Brimello ale podobno na Klajne mają dobre pola-proszę się wypowiedzieć gdzie są dobre wysypy Gość - 09-02-2009, 1:22 Zadzwoń lepiej do nich 00 49 42 73 / 93 20 970 co prawda czasami jest ciężko się dodzwonić bo sekretarka się odzywa i muzyczki sobie słuchamy a kasa z konta leci ale przynajmniej jak Ci się uda to masz pewne że Cię zanotuje gosc - 09-02-2009, 1:50 co jest z ich strona internetowa wie ktos czy jest aktualna? rejestrowal sie k tos witam; jak juz wczesniej ci pisali to najlepiej do nich do biura przedzwon,jesli sie jeszcze nie dodzwonilas to najlepiej dzwon na ten nr.00494273/9320970,prawdopodobnie sie moze tez teraz dodzwonisz,bo sa juz ludzie na folii,ale najlepiej dzwon w godzinach od 9 do 12;i popros pania justynke,fajna z niej kobitka ona ci wszystko wytlumaczy,a i jeszcze jedno jesli jedziesz pierwszy raz to zalatw sobie termin na poczatek kwietnia,trafisz wtedy na hale,po prostu czym wczesniej tym lepiej zarobisz[jesli oczywiscie sie nie boisz pracy]. Gość - 09-02-2009, 6:41 Po ilu dniach od złożenia podania trzeba czekać na papiery?? iwona - 10-02-2009, 3:27 zapisalam sie na wycinanie szparagow, opiszcie w ktorym miejscu jest lepiej. wiem na czym ta praca polega bo juz przy tym pracowalam ale na godziny. nie zastanawialam sie ile wycinalam w ciagu dnia. ile mniej wiecej mozna naciac jesli ma sie doswiadczenie(jeden sezon)i checi do pracy? MOJ NR GG 6880066, PISZCIE! na forum pisal pawel203a z podkarpacia. ODEZWIJ SIE JA TEZ JESTEM Z PODKARPACIA IWONA rubikos - 13-02-2009, 11:13 Witam, Mam pytanie dzisiaj przyszły do mnie dokumenty od thiermana że moga przyjać mnie do pracy od 13.04.2009 do Motzow. Mam do podbicia w urzędzie gminy zameldowanie. I mam pytanie tam trzeba jeszcze podbic (rencista ,gospodarz domowy, student itp) Ja jestem zarejestrowany na bezrobociu i pobieram zasiłek tam (w sumie do maja jeszcze). Prosze może ktoś wie czy w takim wypadku nie ma problemu aby wyjechac i jak załatwic pieczątki wymagane? Z góry dziękuje Może jeszcze ktoś by powiedział jaka praca czeka w tym terminie i na jakie zarobki moge liczyć? z góry dziękuje rubikos - 13-02-2009, 11:19 Witam, Mam pytanie dzisiaj przyszły do mnie dokumenty od thiermana że moga przyjać mnie do pracy od 13.04.2009 do Motzow. Mam do podbicia w urzędzie gminy zameldowanie. I mam pytanie tam trzeba jeszcze podbic (rencista ,gospodarz domowy, student itp) Ja jestem zarejestrowany na bezrobociu i pobieram zasiłek tam (w sumie do maja jeszcze). Prosze może ktoś wie czy w takim wypadku nie ma problemu aby wyjechac i jak załatwic pieczątki wymagane? Z góry dziękuje Może jeszcze ktoś by powiedział jaka praca czeka w tym terminie i na jakie zarobki moge liczyć? z góry dziękuje Marcin - 13-02-2009, 7:08 Cześć,nie ma żadnego problemu z Twoim wyjazdem: idz do gminy i niech Ci podbiją te papiery pod 6 punktem lub niech Ci wydrukują kartkę potwierdzającą Twój meldunek z pieczątką którą przypnij do tych papierów bo to też akceptują i wyślij priorytetem do nich za 3 zł.Termin masz dobry bo szparag się zaczyna-więc weś sobie dobry pilnik z domu do ostrzenia noża bo będziesz musiał nachapać parę ton rubikos - 13-02-2009, 9:21 piszesz że pod punktem 6 ma mi podbic urząd gminy meldunek (w punkcie 6 jest pełnienie funkcji gospodyni domowej)? Czy to ok? Ja dostałem formularz - kwestionariusz stwierdzający obowiązek ubezpieczeniowy ( 2 kartki A4 - 8punktów oraz zaświadczenie: potwierdzenie prowadzenia podwójnego gospodarstwa domowego - sezonowa siła robocza. Czy to o te dwa formularze chodzi oba muszą byc wypełnione? Może ktos pomóc jak je wypełnic w przypadku jak jestem bezrobotnym pobierajacym zasiłek! z góry dziękuję mój mail rubikos@wp.pl lub gg 2519790 gosc - 14-02-2009, 11:39 piszesz że pod punktem 6 ma mi podbic urząd gminy meldunek (w punkcie 6 jest pełnienie funkcji gospodyni domowej)? Czy to ok? Ja dostałem formularz - kwestionariusz stwierdzający obowiązek ubezpieczeniowy ( 2 kartki A4 - 8punktów oraz zaświadczenie: potwierdzenie prowadzenia podwójnego gospodarstwa domowego - sezonowa siła robocza. Czy to o te dwa formularze chodzi oba muszą byc wypełnione? Może ktos pomóc jak je wypełnic w przypadku jak jestem bezrobotnym pobierajacym zasiłek! z góry dziękuję mój mail rubikos@wp.pl lub gg 2519790 witam!jesli jestes zarejestrowany jako bezrobotny i pobierasz zasilek lub nawet bys nie pobieral zasilku to musza ci w gminie podbic w punkcie 6-ze pelnisz funkcje gospodyni domowej to jest normalna procedura,po prostu tu chodzi ze niby zajmujesz sie domem,nastepnie jesli napewno bedziesz wyjezdzac to zawieszasz sobie ta kuroniowke,ale oplacasz wtedy taki fundusz pracy,ale wszystko ci powiedza w kuroniu jak co, jeszcze na tym kwestionariuszu wypelniasz tylko to co jest na pierwszej stronie,plus oczywiscie ta pieczatke w punkcie-6,i na koncu drugiej strony podajesz date wyslania papierow plus swoj podpis...na nastepnych podkreslasz tylko czerwona kreska ze zgadzasz sie w tym terminie na wyjazd plus u gory w prawej stronie nr.telefonu,natomiast na 3-podbijaja ci tez w gminie adres zameldowania plus tez wypelniasz znowu swoje dane i wysylasz tylko te 3 wypelnione kwestionariusze i to wszystko. gosc - 14-02-2009, 12:19 zapisalam sie na wycinanie szparagow, opiszcie w ktorym miejscu jest lepiej. wiem na czym ta praca polega bo juz przy tym pracowalam ale na godziny. nie zastanawialam sie ile wycinalam w ciagu dnia. ile mniej wiecej mozna naciac jesli ma sie doswiadczenie(jeden sezon)i checi do pracy? MOJ NR GG 6880066, PISZCIE! na forum pisal pawel203a z podkarpacia. ODEZWIJ SIE JA TEZ JESTEM Z PODKARPACIA IWONA witam! piszesz ze zapisalas sie na wycinanie szparaga,nie zrozum mnie zle nie przecze ze sobie nie poradzisz ale uwierz mi godzinuwka oj bardzo sie rozni od akordu indywidualnego,lepiej moze sie zastanow i wybierz sobie termin poczatek kwietnia ale na hale .. gosc - 14-02-2009, 12:29 zapisalam sie na wycinanie szparagow, opiszcie w ktorym miejscu jest lepiej. wiem na czym ta praca polega bo juz przy tym pracowalam ale na godziny. nie zastanawialam sie ile wycinalam w ciagu dnia. ile mniej wiecej mozna naciac jesli ma sie doswiadczenie(jeden sezon)i checi do pracy? MOJ NR GG 6880066, PISZCIE! na forum pisal pawel203a z podkarpacia. ODEZWIJ SIE JA TEZ JESTEM Z PODKARPACIA IWONA witam! piszesz ze zapisalas sie na wycinanie szparaga,nie zrozum mnie zle nie przecze ze sobie nie poradzisz ale uwierz mi godzinuwka oj bardzo sie rozni od akordu indywidualnego,lepiej moze sie zastanow i wybierz sobie termin poczatek kwietnia ale na hale .. bym zapomnial,troszke tam jezdze i jesli bys zdecydowala sie jednak isc na ta hale to idz na Scharringhhausen,po prostu masz ok.5-minut do pracy,obok zaraz stolowka,i blizej do miasteczka jest...a jeszcze jedno w tym roku nie bylas czasem u -SCHEMELA-na owocach bo duzo osob bylo z podkarpacia... Gość - 14-02-2009, 3:04 piszesz że pod punktem 6 ma mi podbic urząd gminy meldunek (w punkcie 6 jest pełnienie funkcji gospodyni domowej)? Czy to ok? Ja dostałem formularz - kwestionariusz stwierdzający obowiązek ubezpieczeniowy ( 2 kartki A4 - 8punktów oraz zaświadczenie: potwierdzenie prowadzenia podwójnego gospodarstwa domowego - sezonowa siła robocza. Czy to o te dwa formularze chodzi oba muszą byc wypełnione? Może ktos pomóc jak je wypełnic w przypadku jak jestem bezrobotnym pobierajacym zasiłek! z góry dziękuję mój mail rubikos@wp.pl lub gg 2519790 witam!jesli jestes zarejestrowany jako bezrobotny i pobierasz zasilek lub nawet bys nie pobieral zasilku to musza ci w gminie podbic w punkcie 6-ze pelnisz funkcje gospodyni domowej to jest normalna procedura,po prostu tu chodzi ze niby zajmujesz sie domem,nastepnie jesli napewno bedziesz wyjezdzac to zawieszasz sobie ta kuroniowke,ale oplacasz wtedy taki fundusz pracy,ale wszystko ci powiedza w kuroniu jak co, jeszcze na tym kwestionariuszu wypelniasz tylko to co jest na pierwszej stronie,plus oczywiscie ta pieczatke w punkcie-6,i na koncu drugiej strony podajesz date wyslania papierow plus swoj podpis...na nastepnych podkreslasz tylko czerwona kreska ze zgadzasz sie w tym terminie na wyjazd plus u gory w prawej stronie nr.telefonu,natomiast na 3-podbijaja ci tez w gminie adres zameldowania plus tez wypelniasz znowu swoje dane i wysylasz tylko te 3 wypelnione kwestionariusze i to wszystko. DZIĘKUJE BARDZO ZA POMOC I INFORMACJE. ALE Z TYM PUNKTEM 6 JESTES PEWIEN ?! BO W PUNKCIE 3 JEST JAK BYK NAPISANE ŻE DOTYCZY ON BEZROBOTNEGO I TAM JEST MIEJSCE NA PIECZĘĆ URZĘDU I TERMIN OD KIEDY SIĘ JEST NA BEZROBOCIU ITP???? Gość - 14-02-2009, 5:58 Tak,tak praca u Heńka przy wycinaniu szparagów to nie to samo co biwakowanie u jakiegoś innego bauera na godzinówce,u Heńka trzeba wycinać ponad 100kg szparagów dziennie żeby coś tam zarobić-bo są tacy co dniówki mają po 10,15 euro Gość - 14-02-2009, 6:03 No i wiele zależy czy będzie wysyp szparaga w tym roku,no bo w tamtym roku to mizernie było przez dwa pierwsze tygodnie latało się po polu i folie tylko przewracało... gosc - 14-02-2009, 7:52 siemka jeszcze raz,to jest na 100%,musisz to podbic ten 6punkt,dlatego ze oni z kuroniówki tego stempla nie uwazaja,musza miec niby taka podstawe ze jestes bezrobotny,ale 0piekujesz sie domem,musza to okazac u nich w arbeitzingu-czyli ich urzedzie pracy wtedy ty nie bulisz tu poddatku i tam ci nic nie odciagaja,ale mozesz zawsze do nich zadzwonic i ci tez wszystko wytlumacza. Ciekawska - 15-02-2009, 12:25 hej! Jedzie ktos na Lehnin w tym roku na szparage i borówke??? Jak tam jest? Jacy sa grupowi?? Na czym można wiecej zarobic(borówka czy szparaga)??? Ja bylam na truskawce w Bawarii (bylo ciezko) Co z warunkami(mieszkaniowe, jedzenie)?? co to za firma?? z gory dzieki za nowinki gosc - 15-02-2009, 11:18 hej! Jedzie ktos na Lehnin w tym roku na szparage i borówke??? Jak tam jest? Jacy sa grupowi?? Na czym można wiecej zarobic(borówka czy szparaga)??? Ja bylam na truskawce w Bawarii (bylo ciezko) Co z warunkami(mieszkaniowe, jedzenie)?? co to za firma?? z gory dzieki za nowinki mozesz wejsc sobie na ich strone internetowa-www.arbeit-thiermann.eu,lub do nich przedzwon,wszysciutko ci wytlumacza! ole - 15-02-2009, 10:17 Moze ktos to przetlumaczyc"Hallo! Ihre Daten wurden erfolgreich versandt und gespeichert."?? wyskakuje mi to po wypelnieniu na ich stronie formularza gienia - 15-02-2009, 10:20 to znaczy ze twoje dane sa juz wyslane i zapisane ole - 15-02-2009, 10:22 Dziekuje ,a długo trzeba czekac na jakis odzew czy lepiej zadzwonic i sie dopomniec?? ole - 16-02-2009, 12:22 Wiesz ,chcialbym jak najszybciej i na cokolwiek,a od kiedy mozna liczyc na wyjazd?? gosc - 16-02-2009, 10:34 Wiesz ,chcialbym jak najszybciej i na cokolwiek,a od kiedy mozna liczyc na wyjazd?? mozesz juz do nich zadzwonic i na dniach pojedziesz na zakladanie folii,ciezko jest,ale jak sie nie boisz pracy,to dasz sobie rade,ale najlepiej jechac na wycinanie szparaga na poczatku kwietnia,tez oczywiscie nie jest latwo,ale lepsze zarobki,chyba ze masz prawko np.na B,T,Lub inne to tam tez sie mozesz zalapac jesli beda tylko miejsca ale najlepiej do nich zadzwon,wtedy ci wszystko wytlumacza...nr.masz u gory forum lub na ich stronie internetowej. Gość - 16-02-2009, 2:00 do gosc (odpowiedziales na moje)jak w motzow jest z dojazdem do pracy? raczej dowoza do pracy np busami. a ja np jezdzilam taka buda przyczepiona do traktora. i tez sie przezylo. a na akordzie pracowalam i wiem co to znaczy. (akord truskawek).mowisz ze jezdzisz iles tam lat. to napewno wiesz o co tam chodzi. wiesz ze niektorzy moga szmelcu naciac narwac a im przejdzie. wiesz od czego to zalezy. ile wodki wypijesz z grupowymi. jak sie niektorzy zachowuja. co robia. przy szparagach wiecej chlopow bylo a dziewczyn bylo kilka, niektorzy byli tak pijani ze na nozach sie podtrzymywali. wiesz ile polacy chleja. to prawda jak impreza wieczorem a o 5 rano jedzie sie na pole na akord jedni zarobia na nolcego jakies grosze i spia w krzakach.a niektorzy rwa tna co popadnie i im przyjma. a czego pewnie wiesz. skoro jezdzisz do niemiec tyle lat. ja moze zarobie mniej bo pewnych rzeczy nie zrobie ale to moja sprawa. wole akord indywidualny niz grupowy. jestem pracowita i wiem jak polacy sie zachowuja. wole pracowac na siebie anizeli na grupe. ole - 16-02-2009, 3:42 A przy zakladaniu folii jakie sa stawki ?,godzinowe czy jak??i ile srednio godzin sie pracuje w dniu??,a z alkoholem to naszczescie nie pije wole sobie zapalic cos tematu a tam to zapewne niedostepne jest. Gość - 16-02-2009, 7:25 Wiećie może jak to jest jak by śie chciało jechać własnym autkiem?????? Co do wpisu Iwony.świeta racja polacy to pijacy taki mamy ""wygląd" zagranicą .Pracowałem kilka lat w paru miejscach świata i nauczyłem śię jednej żeczy-LICZ NA SIEBIE I ZYJ W ZGODZIE zeus - 16-02-2009, 8:16 do gosc (odpowiedziales na moje)jak w motzow jest z dojazdem do pracy? raczej dowoza do pracy np busami. a ja np jezdzilam taka buda przyczepiona do traktora. i tez sie przezylo. a na akordzie pracowalam i wiem co to znaczy. (akord truskawek).mowisz ze jezdzisz iles tam lat. to napewno wiesz o co tam chodzi. wiesz ze niektorzy moga szmelcu naciac narwac a im przejdzie. wiesz od czego to zalezy. ile wodki wypijesz z grupowymi. jak sie niektorzy zachowuja. co robia. przy szparagach wiecej chlopow bylo a dziewczyn bylo kilka, niektorzy byli tak pijani ze na nozach sie podtrzymywali. wiesz ile polacy chleja. to prawda jak impreza wieczorem a o 5 rano jedzie sie na pole na akord jedni zarobia na nolcego jakies grosze i spia w krzakach.a niektorzy rwa tna co popadnie i im przyjma. a czego pewnie wiesz. skoro jezdzisz do niemiec tyle lat. ja moze zarobie mniej bo pewnych rzeczy nie zrobie ale to moja sprawa. wole akord indywidualny niz grupowy. jestem pracowita i wiem jak polacy sie zachowuja. wole pracowac na siebie anizeli na grupe. ...tez jezdze pare lat do Henka,tez bylem na moetzowi tez oczywiscie twierdze ze polaczki jesli maja okazje pokazac sie z lepszej strony,to im sie nigdy nie uda bo za duzo hlaja i powiem ci szczerze ze akord indiwidualny jest dla mnie o 1000%lepszy niz grupowy ale pamietej ze nie jest latwo ,a apropo to rok temu byla grupa szparagowa dziewczyn ale z tego co wiem to ja szybko zlikwidowali dlatego ze wiekszosc kobiet nie dawala sobie rady [zreszta sie nie dziwie czemu..]alei sie dziwie ze ma byc znowu,. zeus - 16-02-2009, 8:22 Wiećie może jak to jest jak by śie chciało jechać własnym autkiem?????? Co do wpisu Iwony.świeta racja polacy to pijacy taki mamy ""wygląd" zagranicą .Pracowałem kilka lat w paru miejscach świata i nauczyłem śię jednej żeczy-LICZ NA SIEBIE I ZYJ W ZGODZIE ...kolego powiem ci krotko folia akord grupowy,jesli wszyscy sie sprezaja to grupa zarabia,jesli nie a u wiekszosci sie tak dzieje to za duzo nie zarobisz,... Iza - 16-02-2009, 9:20 Witam.Jade 13 kwietnia na Motzow,chyba bede na hali.Prosze mi powiedziec czy pozniej jak sie skonczy praca na hali moge przejsc na pole na truskawke,czy wyganiaja do domu.Jak to wogole jest czy jak bede chciala zostac do sierpnia to bede tak dlugo,czy nie?Pozdrawiam Iskra - 16-02-2009, 10:07 hej do Izy!! z tego co wiem to do 3 miesiecy mozesz zostac w danej pracy! tak zawsze było! i pozniej do domku! tak maja szwaby płacone od osoby! mateo - 17-02-2009, 1:31 Czyli mam rozumiec ze nie da sie zostac na np 6 miesiecy?? przechodzac z folii na szparagi ,truskawki itd ?? gosc - 17-02-2009, 4:22 Czyli mam rozumiec ze nie da sie zostac na np 6 miesiecy?? przechodzac z folii na szparagi ,truskawki itd ?? no niestety mozesz byc tylko 3-miechy ,apropo waszych rozmow to wiadomo ze jak ktos chce wyjechac na zachod to go tam nikt nie posadzi po prostu trzeba liczyc sie z tym ze trzeba tam niezle harowac by zarobic to euro,a tym co sie niechce robic to zawsze cos wymysla zeby bylo na ich strone... Gość - 17-02-2009, 5:56 Wytrzymajcie tylko 3 miesiące u Heńka to będzie dobrze,co do tego pijaństwa to mogliby coś z tym zrobić bo czasami przez kilku pijanych wyspać się inni nie mogą-grupowych to oczywiście nie rusza,bo boją się żeby sami czasami w łeb nie dostali-tak to melina się dzieje zwłaszcza po zaliczkach Gość - 17-02-2009, 9:12 witam ja jadę na początku maja pochodzę z mazur prawdopodobnie śmigam moim autkiem i poszukuje jakiegoś chętnego do towarzystwa na trasę (wiadomo chodzi o zmniejszenie kosztów wyjazdu no i o męczącą jazdę samemu) moje gg 7467272 jeśli macie jakieś pytania co do zbioru i warunków to też proszę pisać jadę tam znów Gość - 18-02-2009, 10:26 akord grupowy to sposób by polacy się sami pilnowali by jeden drugiego poganiał a to i tak gówno daje jeden pracuje na trzech to tylko szwaby mogły wymysleć normalny obóz pracy po co mam pracować na leni i pijaków ja się nazapierdala.... a taki menel zarobi to przecież nonsens mokotow - 18-02-2009, 10:38 Witam! Dostałem dokumenty od thiermana do pracy od 13.04.2009 do gospodaerstwa w Motzow.Chciałbym zapytać o zarobki ile można wyciągnąć, akurat do szparag jechał bym pierwszy raz ale w polu w Niemczech byłem już kilkakrotnie (przy chmileu ).Jakie warunki mieszkaniowe(wiem to nie hotel )czy uczciwie wypłacają? Jacy grupowi.Z tego co czytałem na tym forum to nie zaciekawie tam jest,czy to prawda? Mam też możliwość wyjazdu w czerwcu do schammel w Bad Salzuflen - Wüsten do zbioru owoców.Oraz ponownie do chmielu w okolice Ingolstadu( niestety tylko na 3 tygodnie ale za to warunki zajebiste )Motzow i chmiel pokrywają sie a za trzy tygodnie to cudów nie na zarabiam.A ale za to schammel jest później.Z tego co mi mówił baor (ten od chmielu) tylko raz i w jedno miejsce mogę na tych papierach jechać w danym roku ----czy to prawda? A jak tak to proszę poradźcie co wybrać Schammel czy Motzow gdzie jest lepiej gdzie lepiej zarobie Może ktoś był tu i tu Jakie macie opinie o tych miejscach? Bardzo proszę o szybką odpowiedz na forum lub na maila :grzesiek02@poczta. mokotw - 18-02-2009, 10:47 Sry za pomyłkę mój mail to:grzesiek02@poczta.fm-proszę o kontakt! gosc - 18-02-2009, 11:30 Witam! Dostałem dokumenty od thiermana do pracy od 13.04.2009 do gospodaerstwa w Motzow.Chciałbym zapytać o zarobki ile można wyciągnąć, akurat do szparag jechał bym pierwszy raz ale w polu w Niemczech byłem już kilkakrotnie (przy chmileu ).Jakie warunki mieszkaniowe(wiem to nie hotel )czy uczciwie wypłacają? Jacy grupowi.Z tego co czytałem na tym forum to nie zaciekawie tam jest,czy to prawda? Mam też możliwość wyjazdu w czerwcu do schammel w Bad Salzuflen - Wüsten do zbioru owoców.Oraz ponownie do chmielu w okolice Ingolstadu( niestety tylko na 3 tygodnie ale za to warunki zajebiste )Motzow i chmiel pokrywają sie a za trzy tygodnie to cudów nie na zarabiam.A ale za to schammel jest później.Z tego co mi mówił baor (ten od chmielu) tylko raz i w jedno miejsce mogę na tych papierach jechać w danym roku ----czy to prawda? A jak tak to proszę poradźcie co wybrać Schammel czy Motzow gdzie jest lepiej gdzie lepiej zarobie Może ktoś był tu i tu Jakie macie opinie o tych miejscach? Bardzo proszę o szybką odpowiedz na forum lub na maila :grzesiek02@poczta. siemka-powiem ci tak termin do thiermana masz najlepszy,wtedy akurat zaczyna sie szparag,nawet jesli jedziesz pierwszy raz to mozesz bardzo dobrze zarobic ale mowie ci od razu nie jest latwo a zwlaszcza dla tych jak ty czyli nowiciuszy,ale jesli byles juz w niemczech,to chyba problemu ze zaklimatyzowaniem nie bedziesz mial,warunki,wiadomo to nie hotel z 5 gwiazdkami,ale sa ok,co do wyplaty to niemusisz sie martwic,dostajesz na koniec wyjazdu ale zaliczki mozesz brac bez problemu,nikt na sile cie nie trzyma mozesz wyjechac jesli ci sie nie spodoba w kazdej chwili,masz zapewniona opieke lekarska,po prostu nie jest zle,ale mozesz do nich zadzwonic lub wejsc na strone internetowa,jest polka fajna kobitka -justyna,popros ja ona ci wszystko wytlumaczy,co do schemela bylem w tamtym roku ,nienarobisz sie fizycznie warunki tez sa niby ok,atmosfera tez jest ok,i tez cie nikt nie gania,ale napewno i to mowie szczerze bo juz kilka lat jezdze do thiermana wybor nalezy zarobki sa o wiele mniejsze niz u thiermana...wybor nalezy do ciebie... dana100 - 19-02-2009, 8:47 Hej! Zameldowanie podbija Urząd Miasta. Jak jesteś bezrobotny, zarejestrowany w Urzędzie Pracy to Urząd Pracy też musi podbić. Tobie wystarczą te 2 pieczątki. Ja potrzebowałam pieczątkę w punkcie dotyczącym gospodyni domowej i z tym miałam największy problem. Nikt mi nie chciał podbić, bo w Polsce nie ma rejestru "gospodyń domowych", nie ma do tego uprawnionego urzędu. Musiałam iść do notariusza i on mi to podbił, oczywiście za opłatą. Jeśli nie jesteś rencistą to zakreślasz NIE, studentem NIE, bezrobotnym TAK i w tym okienku podbije ci Urząd Pracy. Powodzenia. anna_131 - 19-02-2009, 10:41 witam! mam pytanie: mąż dostał dzisiaj dokumenty do wypełnienia i mam problem. Chodzi mianowicie o to, że mąż jest zatrudniony w Polsce, a na czas pracy w Niemczech będzie na urlopie bezpłatnym to skąd ma wziąść pieczątkę, że podstęplować ten wniosek i w którym miejscu. Bardzo proszę o odpowiedź mój nr gg 13468952 Gość - 20-02-2009, 9:09 Hej! Zameldowanie podbija Urząd Miasta. Jak jesteś bezrobotny, zarejestrowany w Urzędzie Pracy to Urząd Pracy też musi podbić. Tobie wystarczą te 2 pieczątki. Ja potrzebowałam pieczątkę w punkcie dotyczącym gospodyni domowej i z tym miałam największy problem. Nikt mi nie chciał podbić, bo w Polsce nie ma rejestru "gospodyń domowych", nie ma do tego uprawnionego urzędu. Musiałam iść do notariusza i on mi to podbił, oczywiście za opłatą. Jeśli nie jesteś rencistą to zakreślasz NIE, studentem NIE, bezrobotnym TAK i w tym okienku podbije ci Urząd Pracy. Powodzenia. Notariusz podbił ci punkt 6? Mi niestety nie chciał w żadnym wypadku a jak dzwoniłem do Niemiec to powiedzieli mi żeby Urząd Pracy lepiej nie podbijał punktu 3 (bo tam jest adnotacja o bezrobociu) tylko żebym napisał oswidczenie że urząd odmówił mi podbicia punktu 6 . Tak też zrobiłem i papiery wysłalem . Powiedz mi kiedy moge liczyc na odpowiedx czy dzwonic do nich w tej sprawie czy poczekac jak sie odezwa? johny7 - 20-02-2009, 12:40 gosc napisał/a: rubikos napisał/a: piszesz że pod punktem 6 ma mi podbic urząd gminy meldunek (w punkcie 6 jest pełnienie funkcji gospodyni domowej)? Czy to ok? Ja dostałem formularz - kwestionariusz stwierdzający obowiązek ubezpieczeniowy ( 2 kartki A4 - 8punktów oraz zaświadczenie: potwierdzenie prowadzenia podwójnego gospodarstwa domowego - sezonowa siła robocza. Czy to o te dwa formularze chodzi oba muszą byc wypełnione? Może ktos pomóc jak je wypełnic w przypadku jak jestem bezrobotnym pobierajacym zasiłek! z góry dziękuję mój mail rubikos@wp.pl lub gg 2519790 witam!jesli jestes zarejestrowany jako bezrobotny i pobierasz zasilek lub nawet bys nie pobieral zasilku to musza ci w gminie podbic w punkcie 6-ze pelnisz funkcje gospodyni domowej to jest normalna procedura,po prostu tu chodzi ze niby zajmujesz sie domem,nastepnie jesli napewno bedziesz wyjezdzac to zawieszasz sobie ta kuroniowke,ale oplacasz wtedy taki fundusz pracy,ale wszystko ci powiedza w kuroniu jak co, jeszcze na tym kwestionariuszu wypelniasz tylko to co jest na pierwszej stronie,plus oczywiscie ta pieczatke w punkcie-6,i na koncu drugiej strony podajesz date wyslania papierow plus swoj podpis...na nastepnych podkreslasz tylko czerwona kreska ze zgadzasz sie w tym terminie na wyjazd plus u gory w prawej stronie nr.telefonu,natomiast na 3-podbijaja ci tez w gminie adres zameldowania plus tez wypelniasz znowu swoje dane i wysylasz tylko te 3 wypelnione kwestionariusze i to wszystko. DZIĘKUJE BARDZO ZA POMOC I INFORMACJE. ALE Z TYM PUNKTEM 6 JESTES PEWIEN ?! BO W PUNKCIE 3 JEST JAK BYK NAPISANE ŻE DOTYCZY ON BEZROBOTNEGO I TAM JEST MIEJSCE NA PIECZĘĆ URZĘDU I TERMIN OD KIEDY SIĘ JEST NA BEZROBOCIU ITP???? ...siemka jeszcze raz,to jest na 100%,musisz to podbic ten 6punkt,dlatego ze oni z kuroniówki tego stempla nie uwazaja,musza miec niby taka podstawe ze jestes bezrobotny,ale 0piekujesz sie domem,musza to okazac u nich w arbeitzingu-czyli ich urzedzie pracy wtedy ty nie bulisz tu poddatku i tam ci nic nie odciagaja,ale mozesz zawsze do nich zadzwonic i ci tez wszystko wytlumacza. Proszę o pomoc.Będę pracował do 30 marca2009r,a wyjeżdżam około 15 kwietnia do Niemiec na szparagę na 2 miechy.Czy lepiej zarejestrować się na kuronia , będzie mi przysługiwał zasiłek, na te pare dni.Czy może lepiej zarejestrować się dopiero jak przyjadę ze szparag.Ktoś pisał tutaj na forum ,że można zawiesić kuroniówkę .Wtedy oplaca się jakiś fundusz pracy.Może ktoś wie jak duża to kwota ,ten fundusz.Proszę o pomoc. gosc - 20-02-2009, 2:07 witam...i tak musisz sie zarejestrowac po zakonczeniu umowy w ciagu 7-dni,jezeli sie nie zarejestrujesz niemasz wtedy ubezpieczenia,i automatycznie przepada ci zasilek,natomiast przed wyjazdem do niemiec wyrejestrujesz sie zawieszajac kuroniówke,wtedy zebys ja po przyjezdzie z niemiec odebral oplacasz ten fundusz pracy,niewiem ile jest teraz ale kiedys to bylo ok.250zl za miesiac pobytu w niemczech tez pamietaj ze nawet 1 dzien nastepnego miesiaca tylko jak bys siedzial w niemczech to sie kwalifikuje do zaplaty jak za caly miesiac,nawet jesli bys wyjezdzal w niedziele a moze tak byc to ktos z rodziny cie moze wyrejestrowac,a pozniej dopiero po przyjezdzie z niemiec przywozisz im kwitek ile pracowales,ale zapytac sie mozesz w kuroniu bo byc moze sie cos zmienilo... liber - 20-02-2009, 2:17 witam! mam pytanie: mąż dostał dzisiaj dokumenty do wypełnienia i mam problem. Chodzi mianowicie o to, że mąż jest zatrudniony w Polsce, a na czas pracy w Niemczech będzie na urlopie bezpłatnym to skąd ma wziąść pieczątkę, że podstęplować ten wniosek i w którym miejscu. Bardzo proszę o odpowiedź mój nr gg 13468952 ....najlepiej do nich przedzwonic dlatego ze co roku to cos nowego zawsze sie zmienia... zwlaszcza w latwieniu roznej dokumentacij... witam-jezeli jest legalnie zatrudniony w polsce to musi miec pieczatke z zakladu pracy i podbic ja w rubryce gdzie pisze gdzie jest zatrudniony. gosc - 20-02-2009, 3:57 siema!KOLEGA ZAPOMNIAL NAPISAC ZE PRZYJDZIE CI UMOWA Z DATA WYJAZDU,TO PRZY WYREJESTROWANIU SIE W KURONIU , MUSISZ IM JA PODAC ODBIJAJAC NA KSERO A WZIASC TEN ORYGINAL ZE SOBA DO NIEMIEC. Gość - 20-02-2009, 6:18 w punkcie 1 czy 8 ma być ta pieczątka z zakładu pracy?, bo z tego co wyczytałam to pierwszego punkt nie należy wypełniać.Proszę o pomoc olcia - 21-02-2009, 3:38 Do Anny.Anno nie masz pojecia co tam sie dzieje po godzinach pracy,bylam,widzialam,szok przezylam,w domu zona z dziecmi a tam imprezy i kobiety.Niech maz lepiej w Polsce zostanie Gość - 21-02-2009, 5:11 Czym ma zamiar sie wybrac busem czy samochodem? z jakiego miasta jestescie? jestesmy ze Stalowej Woli, chyba busem będzie jechał kaz - 21-02-2009, 5:55 To ja z Rzeszowa to moze sie jakos zgramy albo cos ? Gość - 21-02-2009, 7:37 To ja z Rzeszowa to moze sie jakos zgramy albo cos ? ok mój nr gg 13458952 jak coś to pisz łks - 21-02-2009, 8:05 http://ogloszenia.trojmia...ogl1513803.html Jak widac co niektorzy probuja zrobic kase na tym i pewnie znajda jeleni heh rambo - 22-02-2009, 8:55 http://ogloszenia.trojmiasto.pl/praca-zatrudnie/zbiory-w-niemczech-ogl1513803.html Jak widac co niektorzy probuja zrobic kase na tym i pewnie znajda jeleni heh ...czyzby mi to sie kojarzylo z praca u thiermana-tylko ze tam niema zadnych oplat za prace u nich gosc - 22-02-2009, 4:43 http://ogloszenia.trojmiasto.pl/praca-zatrudnie/zbiory-w-niemczech-ogl1513803.html Jak widac co niektorzy probuja zrobic kase na tym i pewnie znajda jeleni heh ...czyzby mi to sie kojarzylo z praca u thiermana-tylko ze tam niema zadnych oplat za prace u nich z tego co widze to ktos sie chce tu dorobic,oj nie ladnie! kamila - 23-02-2009, 10:22 napiszcie coś więcej na temat pracy na hali Gość - 23-02-2009, 11:31 http://www.sezonowa.damyprace.info/niemcy.html tam jest zdięcie przy maszynie do sortowania i troche opisane przez ewe prorok - 24-02-2009, 11:36 ten rok zapowiada się nędznie zima była niekorzystna dla szparagów więc wysypu raczej dużego nie bedzie ciężko bedzie zarobić cokolwiek sensowengo chyba że euro dojdzie do 6 zł początkujący - 24-02-2009, 12:26 Ja jadę w tym roku pierwszy raz na szparagę .Będę miał 4,30 euro na godzinę.Jak myślicie jak ktoś nie ma wprawy to lepiej chyba pracować na godzinówkę niż w akordzie.Straszą mnie że będą straszne bóle pleców , rąk.Tak myślałem że poprostu,żeby przyzwyczaić trochę organizm do stopniowego wysiłku ćwiczyć np. skłony np. po 1000 razy dziennie na jakiś okres przed wyjazdem.żeby nie wysiąść po kilku dniach ciężkiej pracy.Co sądzicie o tym , pytam zwłaszcza starych szparagowców.Chodi mi o to żeby przyzwyczajać się do bólu. czarnaewa - 24-02-2009, 12:42 Straszą mnie że będą straszne bóle pleców , rąk nie straszą tylko tak bedzie, pierwszy dzień nic nie bedzie zapowiadał strasznego, na koniec drugiego i w trzeci jest punkt kulminacyjny jeśli przezyjesz to już potem jest z górki, czwiczyć możesz napewno pomoże jeśli ktoś ma na codzień kłopoty z kręgosłupem to na 100% nie da rady wolf - 24-02-2009, 12:51 ten rok zapowiada się nędznie zima była niekorzystna dla szparagów więc wysypu raczej dużego nie bedzie ciężko bedzie zarobić cokolwiek sensowengo chyba że euro dojdzie do 6 zł ..widze ze jestes lepszy od Nostramadusa,a kryzys gospodarczy bedzie dlugo trwal..........? Hans - 24-02-2009, 1:16 prorok dlaczego zima była niekorzystna dla szparagów? To powinno być +15 stopni w styczniu? gosc - 24-02-2009, 1:21 Straszą mnie że będą straszne bóle pleców , rąk nie straszą tylko tak bedzie, pierwszy dzień nic nie bedzie zapowiadał strasznego, na koniec drugiego i w trzeci jest punkt kulminacyjny jeśli przezyjesz to już potem jest z górki, czwiczyć możesz napewno pomoże jeśli ktoś ma na codzień kłopoty z kręgosłupem to na 100% nie da rady wiadomo pierwsze spotkanie ze szparagiem to bedzie to dla ciebie chwilowy szok,ale jak szybko pojmiesz technike wycinania to juz pozniej to pikus... Gość - 24-02-2009, 1:54 Straszą mnie że będą straszne bóle pleców , rąk nie straszą tylko tak bedzie, pierwszy dzień nic nie bedzie zapowiadał strasznego, na koniec drugiego i w trzeci jest punkt kulminacyjny jeśli przezyjesz to już potem jest z górki, czwiczyć możesz napewno pomoże jeśli ktoś ma na codzień kłopoty z kręgosłupem to na 100% nie da rady Jeżeli chodzi o ubiór roboczy, a najważniejsze to chyba obówie,to muszę kupić kalosze .Lepiej kupić dopasowane na noge, czy trochę lużniejsze.Prosił bym też o inne rady dotyczące co tam zabrać ze sobą. gosc - 24-02-2009, 2:49 kalosze mozesz sobie wziasc dopasowane,bo bedziesz ich uzywal w czasie juz wiosennym to gruba skarpeta nie bedzie ci potrzebna,oczywiscie wez sobie wygodne obuwie sportowe,bo jak przyjda upaly to nie bedziesz przecierz smigal w gumofilcach,wez deszczuwke,bo rekawice dawaja na poczatek ,ale pare sztuk gumowych jak i takich zwyklych ogrodniczych to mozesz zawsze wziasc,no chemiczne rzeczy,podstawa tez jest wziecie czajnika,sa maszynki elektryczne ale zaczym rano zagotujesz ta wode w garku to szkoda czasu po prostu,wrazie urazu to jest opieka medyczna zapewniona ale zawsze lepiej wziasc sobie swoja apteczke tj.bandaz elastyczny,tabletki od przeziebienia,masc najlepsza jest taka konska znajdziesz ja w kazdym sklepiku weterynaryjnym kosztuje nie wiele ale na wszystko pomaga zwlaszcza na pierwsze zakwasy,bole miesni itd,lub sportowa, na 2-3tyg.mozesz sobie wziasc troche zarcia ,tak zeby ci sie nie zepsulo,najlepiej w sloikach,puszki ,bo na dzien dobry dostajesz 50euro,pozniej dostajesz zaliczki,to zarcie sie kupuje tam drogo nie wychodzi...to sa takie sprawy najwazniejsze na poczatek... czarnaewa - 24-02-2009, 9:37 Tutaj macie link do filmiku w którym jest pokazane jak sie wycina szparaga ( spargel stechen ), jak się zbiera ogórki na dużych plantacjach i jak wygląda praca na hali. To filmik reklamowy, w rzeczywistości tempo jest 4 razy szybsze Filmik z gospodarstwa firmy Spreewaldbauer Ricken Karl-Heinz Ricken Stradower Weg 27 03226 Vetschau Telefon 035433 / 59693 Fax 035433 / 59692 ricken-spreewald@web.de www.spreewaldbauer-ricken.de link do filmiku http://www.spreewaldbauer-ricken.de/film/# tutaj filmiki znalezione na youtube, praca na polu i na hali. Noże których używają na filmikach to stare modele z płaskim ostrzem i takich już się nie stosuje, aktualnie są modele w kształcie ostrza jak literka V , są bardziej wydajne i wygodne. Gość - 25-02-2009, 10:37 w takim rytmie pracy może z 20 kg by ukopał i na mieszkanie zarobił niemcy się nie nadają do tej pracy to lenie i ciężkiej pracy unikają jak ognia Gość - 25-02-2009, 6:20 Może był ktoś w Niemczech na chmielu albo widział jak to się robi.Czy to jest cięższa praca niż przy szparadze? Na czym ta praca polega. Napiszcie. rubikos - 26-02-2009, 9:48 Witam jak dwa tygodnie temu wysłałem tj około 12.02 wypełnionone formularze do Motzow a praca mam mieć od 13.04 to kiedy moge liczyc na jakąś umowę? Czy w ogóle cos przyjdzie z potwierdzeniem że faktycznie zostałem przyjęty czy mam dzwonic? gosc - 26-02-2009, 10:29 Witam jak dwa tygodnie temu wysłałem tj około 12.02 wypełnionone formularze do Motzow a praca mam mieć od 13.04 to kiedy moge liczyc na jakąś umowę? Czy w ogóle cos przyjdzie z potwierdzeniem że faktycznie zostałem przyjęty czy mam dzwonic? ...jezeli podkresliles na czerwono ze zgadzasz sie na ich termin to nie musisz sie martwic bo napewno bedziesz jechal,napewno ci niedlugo przysla potwierdzajaca umowe ona bedzie czarno biala,wtedy jak juz bedziesz jechal to zanosisz ja do kuronia wczesniej odbij ja na ksero bo oryginal musisz wziasc ze soba do niemczech i to wszystko.(ale mozesz do nich przedzwonic i upewnic sie czy wszystko jest ok). Gość - 26-02-2009, 2:08 Niemiec jest mądrzejszy i nie zap....rdala jak bury osioł za grosze w polu-od tego ma polaczków którzy żyły wypruwają a jeden drugiego za 50 centów by sprzedał-taka prawda...Więc nie mów o nich że lenie-bo kto myśli ten nie musi harować w polu-a takie marki jak choćby Audi,BMW czy Mercedes to chyba oni robią co nie,a u nas co masz???? Gość - 26-02-2009, 2:17 Więc nie mów o nich że lenie jak leń to nie znaczy że głupi co nie ? cały postęp techniczny jest dzięki leniom gosc - 26-02-2009, 2:37 Niemiec jest mądrzejszy i nie zap....rdala jak bury osioł za grosze w polu-od tego ma polaczków którzy żyły wypruwają a jeden drugiego za 50 centów by sprzedał-taka prawda...Więc nie mów o nich że lenie-bo kto myśli ten nie musi harować w polu-a takie marki jak choćby Audi,BMW czy Mercedes to chyba oni robią co nie,a u nas co masz???? ...nikt nikogo nie zmusza do pracy w niemczech....a ty w polsce na polaczka zap....alasz,a ja w niemczech przez 2-miechy tyle zarobie ze w polsce caly rok zjajami do góry moge lezec...a w polsce mozna sie garba dorobic !!!!!!! ros - 26-02-2009, 11:14 Siemka, mogl by sie ktos odezwac i powiedziec jak wypelnic te papiery prawidłowo?? moje gg:5482764 bo na tej żółtej kartce co przychodzi pisze inaczej niz na forum i juz sam niewiem jak to wypelnic :/ Gość - 27-02-2009, 12:32 ile mozna wyciagnac miesiecznie po odtraceniu wszystkiego np. obiad itd.?? od 400 euro do 3000 euro w zależności od tego jak kopiesz, kobieta która jedzie pierwszy raz raczej dużo nie zarobi chyba że trafi na akord grupowy Gość - 27-02-2009, 2:42 Mam pytanko ,ile trzeba tak mniejwiecej szparagow zeby byl kilogram?? ramzus - 27-02-2009, 9:54 Jak sobie rozłożysz te pieniądze to Ci na jedzenie wystarczy na rok no i na wino-ale te tanie (gosc,)-ma racje jezeli trafisz na uczciwego bauera to naprawde mozna niezla kase zarobic w 2-3miesiacach,a ja mialem taka okazje pracujac na budowie...a i przy szparagach tez mialem mozliwosc byc tak zwani 'chapacze 'wyciagali na 2-miesiace taka kase ze mi sie to w glowie nie miescilo. Gość - 27-02-2009, 11:09 Siema jeśli chodzi o chmiel to jest dość ciężko,głownie dlatego że pracuje się non stop w pozycji schylonej .Chmiel to roślina wieloletnia-pnącze,co roku z pnia wypuszcza kilkadziesiąt pedów,w taki pień wbite są dwa(lub więcej) cienkie druciki na które trzeba nawinąć (ZAWSZE W PRAWO inaczej to cholerstwo nie będzie rosło ) najczęściej po trzy najmocniejsze pędy(zależy od sortu i bauera)a resztę pędów się wycina.Jak chcesz więcej info oraz zdjęcia z chmielikowania to tu masz mojego maila grzesiek02@poczta.fm rubikos - 27-02-2009, 12:50 Witam! mam wyjazd na szparagi do Motzow termin na 13.04.2009. Jestem z okolic Poznania jezeli ktos ma ten sam termin możemy pogadać gg 2519790 RAFAL - 28-02-2009, 12:36 Witam jadę na szparagi od tej firmy wie ktoś jakie tam są zarobki tzn. ile średnio tam zarabiają na tych szparagach, ile zostaje miesięcznie po odliczeniu wydatków, ile można odłożyć? mozna tam zarobic ,ale jesli ktos nie pracowal fizycznie ,ma problem....jatam jezdzze 5rok.wycagam do4tys eur.na miesiac... gosc - 28-02-2009, 1:57 mial ktos z Was termin na 21 lipca? podobno wyjazdy sa opoznione, ale o ile??? TAK JA MIALEM TEN TERMIN ZAPOMNIJ ZE ZAROBISZ NA TYM TERMINIE .JEZDZE TA 5LAT czlowieku ja tez juz tam troszke jezdze i niemasz po co tam o tej porze jechac chyba ze posprzatac pola itd..... gosc - 28-02-2009, 2:15 Witam jadę na szparagi od tej firmy wie ktoś jakie tam są zarobki tzn. ile średnio tam zarabiają na tych szparagach, ile zostaje miesięcznie po odliczeniu wydatków, ile można odłożyć? mozna tam zarobic ,ale jesli ktos nie pracowal fizycznie ,ma problem....jatam jezdzze 5rok.wycagam do4tys eur.na miesiac... ....pewnie ze idzie zarobic ale na pierwszy rok za duzo nie licz(choc trafiaja sie osoby ktore naprawde lapia od razu i im niezle idzie)oczywiscie trzeba sie od razu nastawic psychicznie po prostu nie sluchac zwlaszcza takich co byli raz a udawaja jak by jezdzili tam 'x' czasu,wszystko musisz brac na miękko,a wtedy sobie poradzisz. gosc - 28-02-2009, 2:27 ile mozna wyciagnac miesiecznie po odtraceniu wszystkiego np. obiad itd.?? od 400 euro do 3000 euro w zależności od tego jak kopiesz, kobieta która jedzie pierwszy raz raczej dużo nie zarobi chyba że trafi na akord grupowy kasiu ....ja jezdze tam juz tyle lat ze w zyciu nie wyslal bym tam kobiety zwlaszcza na wycinke szparaga..moze na hale ale tam tez nie jest latwo ale napewno nie narobisz sie tak jak przy szparagach-pozdrawiam Gość - 28-02-2009, 8:26 jesli ktoś słabo kopie to na hali zarobi zdecydowanie więcej znowu dobry kopacz zarobi 3 razy więcej niż ktoś na hali reasumując na hali możesz liczyć na 700 - 1300 euro mięsięcznie w zalezności od ilości godzin pati198712 - 01-03-2009, 1:08 ma ktoś termin na 11 maja do ja taki dostałam [ Dodano: 01-03-2009, 1:10 ] kuzynka tam dzwoniła i ten facet powiedział jej że to jest akurat termin truskawek wie ktoś może jak oni płacą w akordzie za truskawki anna - 01-03-2009, 2:12 ma ktoś termin na 11 maja do ja taki dostałam [ Dodano: 01-03-2009, 1:10 ] kuzynka tam dzwoniła i ten facet powiedział jej że to jest akurat termin truskawek wie ktoś może jak oni płacą w akordzie za truskawki w tamtym roku placili od 2,5-3euro za skrzyneczke,wchodzi tam 10 szalek,500gram ma szalka ale trzeba je wypelniac czubate,jak jest wysyp to do poludnia dobrzy zbieracze mieli nawet po 50 -80euro,truskawka jest praktycznie uzalezniona od pogody jesli bedzie slonecznie to idzie zarobic ale jesli bedzie lało to wtedy za duzo nie zarobisz. Gość - 01-03-2009, 4:11 elo ,po ile godzin sie pracuje w polu?? i co sie robi po pracy bo chyba nie idzie sie spac od razu,jest jakies miejsce na relax?. Gość - 01-03-2009, 4:11 A jak jest z dostepnoscia alko?? i zioła? da rade wykrecic?? Gość - 01-03-2009, 5:55 mózg sobie wykręć o ile coś tam posiadasz-tacy jak ty wracają po 3 dniach........ pawel203a - 01-03-2009, 7:09 Orientuje się ktos jak jest z dostępem do internetu w lehninie, jest jakaś możliwość??? Gość - 01-03-2009, 7:38 czy na hali jest akord czy na godziny gosc - 02-03-2009, 8:55 A jak jest z dostepnoscia alko?? i zioła? da rade wykrecic?? ziolo i alkohol to lepiej jedz na woodstock-bo tam od razu na dzien dobry wylatujesz jak jestes nachlany lub nacpany. sonia - 02-03-2009, 8:59 czy na hali jest akord czy na godziny zalezy co tam sie robi bo jest normalnie godzinuwka ale jest akord grupowy zwlaszcza przy szparagach. Gość - 02-03-2009, 3:02 W razie jakichs problemow jest dentysta lub mozliwosc skorzystania ? Gość - 02-03-2009, 3:05 a niema indywidualnego akordu??bo grupowy to nie jazdemu chyba po myśli jest tyrac na kogos? rozi - 02-03-2009, 4:05 a niema indywidualnego akordu??bo grupowy to nie jazdemu chyba po myśli jest tyrac na kogos? indiwidualny akord jest w polu przy wycinaniu szparaga ,zrywaniu truskawek lub borówki,a na hali raczej dla kobiet jest akord grupowy i sa tak dobierane grupy kobiet ze kazdy ma swoja funkcje i raczej nikt wtedy na nikogo nie tyra. Pokrewne tematy
C.T. OSKAR to oszusci, uwazajcie na nich Diesel vs Benzyna Świat Galeria "Vintage" ABCDEFG...Budujymy zdania podlug alfabetu WELMAX Humor 2 - czyli zycie na wesoło. Jak rozpoznac wyposazenie SOL Śmiechu warte ;))) Śmierć to dopiero początek część IX Właśnie przeczytałem... V-max Avensis Regiony Kabrirus*PL - miociki P i R Jakiej muzyki słuchacie ? Przegląd wątków z grup dyskusyjnych ## Start Odnośniki, |